Wynagrodzenie zarządcy i garaż wielostanowiskowy

  Prawie zawsze w ofercie zarządzania nieruchomością potencjalni administratorzy załączają informację, że ich praca będzie wykonywana w zamian za wynagrodzenie liczone od metrów kwadratowych powierzchni nieruchomości.

  Prawdą jest, że wszystkie budynki się bardzo różnią od siebie m. in stanem technicznym. Jak wiemy są budynki bardzo zadbane przez mieszkańców, w których nie trzeba wykonywać większych remontów przez wiele lat, ale są również takie nieruchomości, gdzie właściciele wyodrębnionych lokali wcale nie dbają o dobro wspólnoty. Taki tok myślenia doprowadza do sytuacji, że budynki wyglądają fatalnie, a co za tym idzie odstraszają potencjalnych administratorów.

  Kolejną różnicą między nieruchomościami jest płacenie przez ich właścicieli zobowiązań finansowych. Niejednokrotnie zarządcy budynku muszą brać liczne kredyty na potrzebne remonty, ponieważ mieszkańcy nie płacą swoich zobowiązań .

  Te dwie różnice świetnie pokazują, że potencjalny administrator powinien w swojej ofercie uwzględnić wysiłek, jaki będzie go czekać podczas zarządzania daną nieruchomością. Co ciekawe bardzo rzadko, takiego rodzaju uwzględnienie możemy znaleźć w ofercie. Jeśli, tego rodzaju uwzględnienia nie będzie w ofercie przedstawionej przez administratora, to powinniśmy mieć wątpliwości co do jego rzetelności.

  Warto wspomnieć także, o tym że zarządca proponując wspólnocie swoje usługi ma prawo żądać wynagrodzenia za ich wykonanie.

  Kiedy potencjalny zarządca chce przejąć nieruchomość, powinien najpierw zapoznać się ze stanem technicznym budynku, określić zakres i ilość niezbędnych do wykonania remontów oraz ocenić rzetelność w płaceniu zobowiązań przez mieszkańców. Dopiero po przeanalizowaniu tych czynników potencjalny administrator, powinien podać cenę swoich usług wspólnocie. Cena podana przez administratora może ulec negocjacjom. Mieszkańcy powinni między sobą ustalić, ile kto będzie płacić, aby koszty były proporcjonalne.

  Wspólnoty zazwyczaj ustalają składki na wynagrodzenie zarządcy. Najpopularniejszym sposobem jest przeliczenie składki na jednostkę udziału lub powierzchni lokali. Rzadziej mamy do czynienia z podzieleniem ceny wynagrodzenia przez sumę lokali. Według mojej opinii ta trzecia niezbyt popularna wśród ludzi metoda rozdzielenia składek jest najsprawiedliwsza, ponieważ wkład pracy administratora na rzecz właściciela lokalu nie zależy od wielkości lokalu.

  Jeśli chodzi o obowiązki zarządcy wobec właściciela lokalu są zazwyczaj takie same, czyli inkasowanie opłat, rozliczenie się z pobranych zaliczek oraz może się zdarzyć, że właściciel lokalu będzie miał jakieś dodatkowe życzenie, które miałby spełnić zarządca m. in jakaś naprawa w mieszkaniu, czy mały remont oczywiście za dodatkową opłatą. Może się też zdarzyć, że właściciel lokalu będzie wynajmował swoje mieszkanie i poprosi zarządcę, aby ten rozliczał się z najemcami. Takiego rodzaju usługa również powinna być opłacona a wysokość opłaty ustalona pomiędzy zleceniodawcą, czyli właścicielem lokalu a wykonawcą, czyli zarządcą.

  Tego rodzaju sytuacja może mieć miejsce, kiedy np. w jednej z nieruchomości będzie znajdować się garaż wielostanowiskowy. Wszyscy użytkownicy garażu będą zmuszeni do udziału w kosztach w utrzymaniu nieruchomości wspólnej proporcjonalnie do posiadanych udziałów. Może się tez zdarzyć, że użytkownicy garażu będą chcieli, aby zarządca rozliczał ich indywidualnie, ale taka usługa również jest odpłatna.

  Mówiąc konkretnie jeśli np. wynagrodzenie zarządcy w określonym lokalu po podzieleniu przez ilość nieruchomości wynosi 100zł, to taka kwota obciąża także użytkowników miejsc garażowych. Jeśli w garażu znajduje się np. 25 miejsc, to każdy właściciel miejsca jest zobowiązany do zapłaty 4 zł i np. 5 dodatkowych zł za indywidualne usługi.

  Bardzo często właściciele miejsc postojowych, tam gdzie zarządca jest nie do końca rzetelny względem nich są zaskoczeni, że płacą aż tyle za swoje miejsce, ale jeśli zgadzają się na ofertę i stawkę zarządcy, to nie mają raczej powodów, aby się dziwić.